Młody człowiek musi być przekonany, że pragniemy jego dobra,
że żyjemy nie dla samych siebie, ale dla niego; że kochamy go szczerze.
I to nie ze względu na zysk, ale dlatego, iż on stanowi zasadniczą część naszego życia,
a jego dobro stanowi fundament naszego powołania i naszą misję w Chrystusie.
Musi zrozumieć, że żyjemy dla niego, że jego dobro jest naszym dobrem;
że jego radość jest naszą radością, a jego troski, jego cierpienia są naszymi troskami i cierpieniami.
Musi czuć także, iż jesteśmy gotowi poświęcić się dla niego,dla jego szczęścia i dla jego zbawienia.
Młody człowiek musi czuć wokół siebie atmosferę dobra,
ciepłe tchnienie czystego i świętego uczucia, wiary i miłości chrześcijańskiej, a wówczas stanie się naszym.
Jeśli zabraknie tego ciepłego tchnienia Boga,
jeśli nie będzie czuł szczerej miłości do niego, nie będzie nas szanował,
nie będziemy mogli dokonać niczego.
św. Alojzy Orione
















